Góry Sybillińskie, a w szczególności płaskowyże: Piano Grande i Piano Perduto, rozdzielone wioską Castelluccio di Norcia, to niezwykła kraina, do której chcę wracać i wracać bez końca. Wybrałam się tam, gdyż w moje ręce wpadły fantastyczne zdjęcia z okresu kwitnienia łąk i pól, tzw. Fioritura lub Fiorita.
Fioritura zazwyczaj ma miejsce między końcem maja, a połową lipca. Nigdy jednak nie wiadomo, jakie kwiaty będą dominować, kiedy zakwitną i czy w ogóle kwitnienie będzie obfite. Wszystko zależy od warunków atmosferycznych, naprzemiennych sekwencji deszczu, upału, zimna, suszy? Właśnie to czyni owe zjawisko magicznym i tajemniczym. Zresztą tajemniczość wpisana jest już w samą nazwę gór: Monti Sibillini - pochodzącą od Sybilli - wieszczki, która za swą siedzibę obrała tę część centralnych Apeninów.
Prezentowane fotografie wykonane były w 2006 roku - jak twierdzili mieszkańcy Castelluccio - roku szczególnie nieurodzajnym. Ciągle mi powtarzano: ?Nic nie kwitnie w tym roku. Masz pecha!? Dziwiło i złościło mnie to niezwykle, bo według mnie to co zobaczyłam było nieprawdopodobnie pięknie?
Rolnictwo obywa się tam bez użycia chemii. W sprzyjających okolicznościach pogodowych łąki i pola zamieniają się w barwne kobierce i gobeliny tworzone przez przyrodę. Miejsce to słynne jest z upraw soczewicy. Kwiaty soczewicy są białe i niepozorne, a chwasty, rosnące razem z soczewicą, rozkwitają w pięknych, intensywnych kolorach. Region ten słynny jest także z czarnej trufli, lotniarzy, ogromnych przestrzeni, wyrobów wędliniarskich i wielu innych rzeczy, ale to już zupełnie inna bajka. Zapraszam w tę niezwykłą podróż i zaręczam, że to co udało mi się wydobyć poprzez obiektyw aparatu to tylko skromny wycinek tego ? co rozpościera się w tym okresie wokół spragnionego barw podróżnika. |