Najpiękniejszy półwysep Italii. Półwysep w południowej, nieco zapomnianej części Italii.
Masyw skał wapiennych, wyniesiony znacznie ponad zielonkawo-błękitne wody Adriatyku, stał się wdzięcznym materiałem do tworzenia dzieł tak pięknych, jakie stworzyć może tylko natura. Większa część półwyspu jest oazą ciszy i niczym nie zmąconego spokoju. Jak przed setkami wieków króluje tu natura, która kontynuuje swoje dzieło tworzenia.
Najstarsza część miasta została zbudowana na daleko wysuniętym w morze skalistym cyplu. Jest maj, uliczki są jeszcze spokojne. Fasady domów w kolorach bieli i jasnej ochry przypominają, że króluje tu słońce.
VIESTE
Białe miasteczko, położone na wschodnim skraju półwyspu Gargano. Śreniowieczna zabudowa wyrasta z białych, wapiennych skał ostro wynurzających się z Adriatyku. Od strony morza, niczym okręt, miasta strzeże zbudowana na wyspie latarnia.
Ciepły klimat wywarł wpływ na na styl i kolorystykę zabudowy. Jasne kolory domów zwracają słońcu jego promienie. Wąskie uliczki w wysokich ścianach szukają chłodnego cienia.
Romantyczne domki, wtulone w malownicze zaułki miasteczka, tworzą piękny i niepowtarzalny klimat tego miejsca.
Na piękną, piaszczystą plażę wypełzły z morza fantastyczne, skalne twory powstałe jakby z lekkiej, morskiej piany. .
Na Południowym skraju miasta znajdujemy jedną z piękniejszych plaż.
Spiaggia d. Castello i
Spiaggia d. Pizzomunno to łagodnie schodzące do morza piaszczyste wybrzeże urozmaicone białymi, wapiennymi skałami.
Tuż pod miastem z plaży wyrasta ponad dwudziestometrowy, skalny postument
Pizzomunno.
Z wielokilometrowej plaży, w dalekiej perspektywie widać wyniesione na wapiennych skałach Vieste.
W lipcu i sierpniu Vieste jest wakacyjną stolicą Apulii.
Teraz jeszcze jest tu spokojnie, panuje cisza zakłócona tylko łagodnym szumem morza.
Majowe słońce na czystym błękicie nieba, kolorami bieli i ochry maluje krajobrazy przemawiające pięknem porównywalnym z najznakomitszymi dziełami.
autor fotografii i tekstów:
Leszek Głowacki www.mojewyprawy.pl