PROCIDA - wyspa ukochana przez artystów
GALERIA FOTOGRAFII [zobacz]
PROCIDA ... kolorowa wyspa, wyspa wulkaniczna, wyspa rybaków, wyspa gdzie dojrzewają monstrualnie wielkie i słodziutkie cytryny, wyspa gdzie od wieków, codziennie o 16-tej przypływają łodzie rybaków, wyspa wypełniona zapachem gajów cytrusowych - jednym słowem najmniejsza z wysp Zatoki Neapolitańskiej: Procida.
Paranza - odwieczny rytm
Gdy przed rokiem, w czasie 57-go Festiwalu Sanremo z przyjemnością słuchałam wykonywanej przez Daniele Silvestri rytmicznej piosenki "La Paranza", nie przypuszczałam, że zaledwie rok później będzie mi dane poznać bliżej tradycję paranza na wyspie Procida.
Słowo paranza ma wiele znaczeń: rodzaj łódki rybackiej, sieć na ryby, potrawę ze smażonych drobnych rybek oraz jeszcze co najmniej kilka w różnych dialektach. Myśląc o wyspie Procida jednak mam na myśli paranzę oznaczającą łódki rybackie powracające z połowu. Paranza była znana także na innych wyspach: pobliskich Wyspach Pontyjskich czy dalszych Wyspach Tremiti. Jednak to właśnie na najmniejszej z wysp Flegrejskich (Isole Flegree) – jak się też czasami określa wyspy Ischię i Procidę – tradycja paranzy jest nadal kultywowana. Codziennie o godzinie 16-tej powtarza się rytuał przypływających łodzi rybaków. Inna ważna tradycja na wyspie to religijno- folklorystyczne obchody Wielkiego Tygodnia.
+
Procida - klejnot wśród włoskich wysepek
Więcej o wyspie [zobacz] |