 BURANO czyli koronkowa wyspa.
Jest tak blisko Wenecji. Statki przybijają do niej dość często, ale nie wylewają się z nich tłumy. Tam można odpocząć od zgiełku.
Nie jest to miniaturka Wenecji. Co prawda wyspa jest poprzecinana kanałami, ale zabudowa i architektura są zupełnie inne. Kanały to właściwie wodne drogi dojazdowe do domów, dla zaopatrzenia sklepów, czy też parking dla motorówek. Budynki to nie pałace, a domki, z reguły nie wyższe niż jedno-dwupiętrowe. Bajecznie kolorowe, czasem na granicy kiczu.
zapraszamy do zobaczenia galerii zdjęć Henryka Bierońskiego >>link
oraz
zapraszamy do zobaczenia galerii zdjęć Małgorzaty Kistryn >>link
miło nam będzie jeśłi zostawią też Państwo swoje komentarze .... |