RABARAMA i jej rzeżby
Gdy myślimy o Florencji i rzeźbie, skojarzenia są oczywiste: David autorstwa Michelangelo. Jak nie Michelangelo to myślimy Giambologna, Donatello, Bacio Bandinelli i jeszcze sporo moglibyśmy wymieniać , ale zawsze raczej przyjdzie nam do głowy artysta dawny. No może jeszcze nasze polskie spojrzenie, czy moje krakowskie, wyłamie się i podpowie o! Mitoraj w Ogrodach Boboli.
No ale to raczej jako ciekawostka, wyjątek - choć zgadzam się można je odnaleźć - co nie zmienia specjalnie naszego przekonania, że sztuka Florencji to głównie epoka Renesansu. No właśnie czy taka światowa kolebka sztuki, miasto unikalne na świecie w sferze dziedzictwa kulturowego potrzebuje nowych rzeźb, choćby czasowo eksponowanych, tak jak te, o których Państwu opowiadam? Czy są godne miasta Medyceuszy? Czy są mu potrzebne?
Jakie jest Państwa zdanie?
We Florencji wystawa zanim została otwarta - w lipcu tego roku- wywołała burzliwe polemiki.
Gdyby natomiast ktoś z Państwa chciałlby bardziej namacalnie spotkać się z dziełami Rabaramy jeszcze w tym roku (właściwe nazwisko Paola Epifani) to inne jej prace można oglądać jeszcze na tegorecznym weneckim Biennale, do 27 XI.
Ciekawa jestem niezmiernie Państwa opinii!
Pozdrawiam serdecznie,
Małgorzata Kistryn |